Coraz więcej obszarów naszego życia wciąż ulega cyfryzacji i dzieje się to w coraz większym tempie. Dziś niewiele osób wspomina płyty winylowe, kasety audio i video, tradycyjne błony fotograficzne czy analogowe telefony z obrotową tarczą. A były one przecież w powszechnym użytku przed niespełna dwiema dekadami. W efekcie cyfryzacji naszego życia mamy bezprzewodowy Internet i łącza z coraz większą przepustowością. Wciąż wzrasta liczba aparatów komórkowych, która w Polsce przekroczyła już całkowitą liczbę obywateli. Mówiąc o fotografii, z reguły mamy na myśli aparaty cyfrowe i zdjęcia zapisane na dysku. Telewizja HD staje się standardem, po którym coraz szerzej upowszechniana jest telewizja udostępniana w modelu VoD, itd. Na tle tych wszystkich zmian za prawdziwego ?dinozaura? należy uznać jakość transmisji mowy w telefonii stacjonarnej i komórkowej. Udoskonaloną technologię transmisji głosu w telefonach, z której do dziś korzysta ludzkość, wprowadzono w 1937 r., czyli ponad 60 lat po tym, jak A.G. Bell opatentował telefon.
Dodano: 12-10-2010, 15:43