Najczęściej coaching rozumiany jest jako wspólna praca przełożonego z pracownikiem zakończona niemiłymi uwagami. Klasyczna reprymenda, czyli używane przez pracowników stwierdzenie ? szef mnie scoachował? weszło już na stałe do żargonów wielu firm i niestety robi tzw. czarny PR coachingowi, który nie ma nic wspólnego z takim zachowaniem . Coachingiem nie są także spotkania z konsultantem, który proponuje różnego rodzaju rozwiązania na pojawiające się problemy czy też wyzwania. Taka sytuacja to typowe doradztwo. W przypadku wspólnej i dłuższej pracy możemy nazwać to mentoringiem. Rozpoczynając współpracę z osobami po raz pierwszy i opisując czym nie jest coaching spotykam się z następującą reakcją: ?ale skoro nie będziesz mi mówić jak mam rozwiązać problem to niby co będziemy robić na naszych spotkaniach? Inne pytania : ? to za co ja mam Ci płacić skoro nie chcesz mi pomóc?? Enigmatycznie brzmi, ale ostatnio na ekrany kin wszedł film ? Jak zostać królem?. To niezwykły obraz pokazujący istotę coachingu, chociaż nie o coachingu tam mowa. Zachęcam do obejrzenia. Naprawdę warto. Fantastyczne techniki otwierające klienta, jak i trudne metody pozwalające na przejście przez zmianę.
Dodano: 13-04-2011, 11:44