Zadzwoń do swojej partnerki do pracy i powiedz jej, że masz na nią wielką ochotę. Podziel się swoimi fantazjami. Wyślij jej SMS-a, że chcesz ją mieć zaraz po przyjściu do domu. Można też wypróbować motyw z filmu \"Dzika namiętność\". Czyli porwanie. Podjeżdżasz po nią do pracy i zamiast na zakupy do galerii handlowej skręcasz w stronę najbliższego lasu. \"Mamy z partnerem taki specjalny język do szybkich numerków. Oboje uwielbiamy świntuszenie od czasu do czasu. Gdy dzwoni do mnie do pracy i szepcze mi do ucha, co ma zamiar ze mną zrobić, w pięć sekund jestem gotowa. Najlepsze, jeżeli mówi mi to wtedy, gdy siedzę w swoim biurze w banku i w żadnym wypadku nie mogę po sobie poznać, co się ze mną dzieje\" - Marta, 28 lat, analityk finansowy. Każdy aktor Ci to powie - improwizacja bez przygotowania zazwyczaj kończy się katastrofą. Od tego ludzie mają samochody, żeby móc tam wozić rozmaite potrzebne rzeczy. Czyli na przykład koc. Albo praktyczne okrycie wierzchnie. Dużą kurtkę z wodoodpornego materiału możesz rozłożyć na każdej wilgotnej nawierzchni, by chronić nagie ciało swojej partnerki.
Dodano: 21-07-2011, 19:59